01 marca, 2026

Szanowni współbracia – parafianie.
Ponad rok temu ksiądz proboszcz zbierał ofiary na ocieplenie okien kościoła i wstawienie witraży.
Jak widzicie nic się od tego czasu nie zmieniło, roboty nie ruszyły. Ta sytuacja spowodowana jest faktem, że nasz kościół od połowy lat 70. wpisany jest do rejestru zabytków. Jeszcze dziesięć, dwadzieścia lat temu nie pilnowano specjalnie zgodności prac w takim obiekcie z zaleceniami konserwatora. Obecnie jest inaczej. Zmiana nastawienia urzędu spowodowana jest kilkoma powodami: stan wiedzy o konserwacji budowli zmienia się z roku na rok. Na przykład dobrych kilku lat temu stara metoda „iniekcji” pomagającej walczyć z zawilgoceniem murów była szeroko stosowana. Obecnie wiadomo już, że jest przyczyną ich degradacji.
Drugim powodem jest rosnąca z roku na rok biurokratyzacja naszego państwa.
Trzecia, choć nie sądzę by dotoczyło pani konserwator, która zajmuje się naszym kościołem, to coraz bardziej widoczna niechęć do kościoła katolickiego w Polsce.
Żadna parafia nie powinna pozwalać sobie na omijanie prawa ze względu na prawo moralne, ale i na coraz bardziej bezwzględne egzekwowanie prawa przez urzędy i rosnące kary finansowe. Dlatego też, aby nasze zamierzenie mogło być zrealizowane musimy podporządkować się trudnym zaleceniom.
Z oknami sprawa wygląda następująco. Chcemy wstawić dodatkowe, wewnętrzne okna, z odpowiednią izolacyjnością cieplną. Na razie dotyczy to kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu oraz górnych okien nawy głównej.
Otrzymaliśmy zalecenia konserwatora dla naszych prac i trzeba było wykonać wstępny projekt, który wrócił do nas po zapoznaniu się urzędu, z dodatkowymi wymogami. Zdarzyło się to już dwa razy. Problemem było zaproponowanie przez firmę wykonawczą profili aluminiowych jako konstrukcji dodatkowych okien. Ta technologia nie uwzględniała istniejących podziałów w naszych oknach. Zdecydowaliśmy się profile stalowe. Obecnie zostaliśmy zobowiązaniu do przygotowania dokumentu zwanego „Programem prac konserwatorskich”, urząd dopomina się też o uszczegółowienie rysunków warsztatowych pokazujących montaż dodatkowych okien. Dodatkowo parafia (jako inwestor) została zobowiązana do dokładnego opisu zmian w wentylacji budynku, która będzie spowodowana zamontowaniem dodatkowych okien.
Drugim problemem jest wstawienie witraży. Ze względów konstrukcyjnych nie jest możliwe dołożenie witrażu jako trzeciej połaci „okiennej”. Sam projekt witraży, zrobiony przez artystę witrażownika dwa razy nie został przyjęty. Obecnie, przedstawiony przez naszą pracownię projekt, został zaakceptowany przez konserwatora. Będą to witraże niefiguratywne, czyli nie postaci, ale specjalnie zaprojektowane układy kolorowego szkła.
Beata i Grzegorz Korwin-Szymanowscy, Nay Pracownia