Kazanie na Mszy św. za naszych kochanych Druhów Strażaków – 100 rocznica utworzenia OSP Leoncin 05.07.2025

27 lipca, 2025

:
Kochani Druhowie,
Przyszliście tu, Szanowne Panie Druhny i Szanowni Panowie Druhowie, do naszego kościoła w parafii św. Małgorzaty w wigilię odpustu, by świętować Wasz wspaniały Jubileusz – Jubileusz 100-lecia. To przed wiekiem, 1925 roku, powstała, w Leoncinie, Ochotnicza Straż Pożarna. Przyszliście, jak przystało na okrągły Jubileusz, w Waszym strażackim rynsztunku: w eleganckich mundurach, z odznaczeniami, ze sztandarami, przy dźwiękach orkiestry dętej z Kunowa. Bóg zapłać za tę waszą kulturę strażacką! Kulturę Waszego munduru, Waszych orkiestr, Waszych remiz, Waszego rytuału. Założycielami lub prekursorami straży pożarnej byli często kapłani. Ks. proboszcz Edward Zegart z Leoncina już w latach 1916-1919 zakładał chrześcijańskie stowarzyszenia robotników, którzy w trudnych momentach mogli liczyć na wzajemne wsparcie w czasie powodzi czy pożarów. Jednym z założycieli sto lat temu OSP Leoncin był następny proboszcz ks. Antoni Lipski. Do dziś nasi kapłani mówią: „jakie to szczęście mieć w parafii jednostki straży pożarnej!” I w Leoncinie i w Wilkowie Polskim, w którym za rok również będzie obchodzić 100 lecie powstania. Tak, jakie to szczęście, Druhny i Druhowie, mieć Was w parafii!! Kościół ze strażą, straż z Kościołem! Kapłan ze strażakami, strażacy z kapłanem! Gdy w czasach PRL-u tu i ówdzie próbowano eliminować sztandary, na których po jednej stronie był orzeł w koronie, a na drugiej św. Florian, odpowiedź wielu jednostek była jednoznaczna: „Nie ma i nie będzie na to zgody”. Bo „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi!” Gdy odbywała się pierwsza i druga peregrynacja – przez naszą Ojczyznę i naszą diecezję kroczyła Matka Boża w Jasnogórskim Obrazie – zawsze towarzyszyła jej strażacka straż. Ostatnio kiedy naszą parafię nawiedzał obraz Matki Bożej Łaskawej był eskortowany przez naszych strażaków. Wystawiacie warty przy Grobie Pańskim podczas Triduum Paschalnego, bierzecie żywy udział w Marszach Różańcowych i w Drodze Krzyżowej po ulicach Leoncina, a także procesji rezurekcyjnej i procesji Bożego Ciała. Dzisiaj w imieniu całej wspólnoty parafialnej składam Wam Wielkie Bóg zapłać.
Pan Jezus powiedział: „że nie ma większej małości, gdy ktoś swoje życie oddaje za przyjaciół swoich. Wasza ochotna miłość wyraża się w Waszej czynnej służbie w ratowaniu ludzi, zwierząt i mienia. Często wymaga to porzucenia swoich własnych zajęć i szybkiego przybycia z pomocą przy tym narażając swoje własne zdrowie i życie. Moi Kochani jesteście najbardziej godną szacunku grupą w naszym społeczeństwie i w sondażach zajmujecie zaszczytne pierwsze miejsce wśród różnych zawodów obdarzanych szacunkiem i wdzięcznością polskich obywateli. Ledzie doceniają Waszą szlachetność serca.
Trzeba tę szlachetność serca krzewić. Drodzy Moi! Kto zostaje strażakiem, wchodzi w pewną szczególną braterską wspólnotę. Współczesny świat liberalizmu i konsumpcji każe się rozpychać łokciami. Wszechobecna stała się konkurencja wraz z jej siostrami – zawiścią i zazdrością. Straż przypomina: jesteśmy służbą – spoczywa na nas odpowiedzialność za ludzkie życie, szczególnie za życie zagrożone, za wspólne dobro naszej osady, wiosek. Często tego ducha służby przekazał kiedyś Wasz pradziad Waszemu dziadkowi; dziadek z kolei – synowi, Waszemu ojcu; ojciec – Wam, a teraz o mundurze i złotym hełmie marzy często Wasz syn (a niekiedy także córka!). Żadna z organizacji pożytku publicznego nie może poszczycić się taką rodzinną, wielopokoleniową historią. Także za tę sztafetę strażackich pokoleń, za uczenie się syna od ojca ofiarnej służby chcemy dzisiaj dziękować Bogu i ludziom.
Do szlachetności serca, sumienia należy także pamięć. W tym duchu chcemy dzisiaj w modlitwie pamiętać również o tych druhach, naszych dziadach i ojcach, sąsiadach i kolegach, którzy służyli w naszych jednostkach, a już odeszli do Pana. Zachowujcie ich w serdecznej pamięci i modlitwie, wielkodusznie zapominajcie słabości, wspominajcie to wszystko, czym mogą się szczycić ich rodziny, Wasze jednostki w Leoncinie. Właśnie z wdzięczności winniście Waszym Ojcom, Braciom Druhom pamięć. Zawdzięczacie im niemało: ile razy musieliście wiele godzin gasić pożary w Puszczy Kapistowskiej. Pierwsi udzielaliście pomocy w wypadkach samochodowych, ratowaliście płonące domy, a w nich ratowaliście życie naszych mieszkańców. To stawanie do walki z pożarem ramie w ramie hartuje ducha i tworzy głębokie przyjaźnie wyrażane czasem prostej, męskiej solidarności, czasem jest to szkoła zwyciężania siebie i swoich słabości, a czasem szkoła cichej czuwającej modlitwy kiedy stoicie razem w Wielki Piątek i Wielką Sobotę przy Grobie Pańskim…
Tak, Drodzy Bracia Druhowie, „rycerze Floriana”, którego nową figurę ustawicie dzisiaj przed Waszą remizą – rycerze zawsze wiernej Chrystusowi i Maryi Polski, rycerze honoru i bratniej pomocy, to Wy!! Niech Wam towarzyszy w tym dziele Boże błogosławieństwo! Niech nigdy nie zabraknie Wam, Waszym rodzinom i Waszym oddziałom, opieki św. Floriana i św. Jana Pawła II i św. Małgorzaty, której odpust parafialny mamy jutro! Niech Maryja Królowa i Radosna Opiekunka Przyrody z Secymina, tak szczególnie czczona przez nas w maju, obdarza Was mocą ducha i zdrowiem ciała w Waszej dalszej służbie – służbie „Bogu na chwałę – ludziom na pożytek”. Amen.